Strzelanie rocznicowe 2021

Posted By

W minioną sobotę przy ul. Zamenhofa 5, na strzelnicy krytej śremskie bractwo obchodziło swoje coroczne święto. To już 31 rocznica reaktywacji i 386 rocznica powstania Kurkowego Bractwa Strzeleckiego w Śremie. Jakżeż inaczej można było uczcić te wspaniałe rocznice jak nie tradycyjnym strzelaniem. Tym bardziej, że do wygrania był wspaniały łańcuch przechodni, którego dumnym posiadaczem od poprzednich zawodów rocznicowych był Andrzej Kubiak. Tym razem główne trofea przypadły bratu Pawłowi Urbaniakowi ze Śremu. Jako ciekawostkę przytoczyć należy, że na wspaniałej, ręcznie malowanej tarczy, umieszczone zostały podobizny pierwszego Zarządu po reaktywacji Bractwa w 1990 r., wśród których znalazła się również podobizna ojca triumfatora sobotnich zawodów. Na podium głównej konkurencji znaleźli się jeszcze Michał Mielcarek oraz Waldemar Ronke, zajmując odpowiednio 2 i 3 miejsce. Sportowa rywalizacja nie kończyła się jednak tylko na tej konkurencji. W strzelaniu do tarczy bezpośredniej z karabinu najlepszy okazał się Hubert Łabutka przed Marcinem Kubiakiem i Arturem Osińskim. W strzelaniu punktowym rodzina Łabutków nie dała szans pozostałym zawodnikom zajmując trzy czołowe lokaty w kolejności 1. Damian, 2 Sebastian, 3. Hubert. Tarczę pistoletową z umieszczonymi na niej słowami Hymnu Brackiego wywalczył Artur Osiński przed Michałem Mielcarkiem oraz Sebastianem Łabutką. W strzelaniu punktowym pierwsze miejsce zajął Michał Mielcarek, drugie Marcin Kłosiewicz, a trzecie Artur Osiński. Rozegrano również oddzielne konkurencje dla pań i dzieci. Wśród kobiet Aleksandra Marciniak nie miała sobie równych pozostawiając za sobą kolejno Beatę Łabutkę oraz Patrycję Wojtysiak. Wśród dzieci, w strzelaniu do loteryjnej tarczy „chybił trafił”, zwyciężył Antoni Wojtysiak przed Kubą Łabutka i Maksymilianem Grajewskim. Na zakończenie zawodów rozegrano tradycyjną konkurencję – strzelanie do kura. Drewnianego kura strącił najmłodszy stażem brat śremskiego bractwa: Rafał Grajewski, a tuż za nim uplasowali się na drugim miejscu Marcin Wojtysiak oraz Beata Łabutka. Turniej odbył się we wspaniałej rodzinnej atmosferze, w duchu sportowej rywalizacji. Na zakończenie wszystkim uczestnikom podano ciepły posiłek zachęcając tym samym do wspólnych refleksji dotyczących śremskiego bractwa, jego bogatej historii oraz planów i wyzwań, które stawia przed braćmi przyszłość.
%d bloggers like this: